Najlepsze nawet przepisy prawa pracy pozostają martwe, jeśli po stronie pracownika nie stoi nikt, kto potrafi ich wyegzekwować w codziennej relacji z pracodawcą. Tym kimś bywa historycznie związek zawodowy, i właśnie dlatego jego słabość w Polsce jest problemem politycznym, a nie wewnętrzną sprawą zakładu. Do związków należy dziś około jednej dziesiątej pracujących, co plasuje nas wśród najniżej uzwiązkowionych krajów rozwiniętych, a tam, gdzie ludzie próbują się organizować, wciąż zbyt często spotykają ich za to szykany. Program Razem traktuje odbudowę siły związków jako warunek tego, by cała reszta praw pracowniczych w ogóle działała.
Jak nisko upadło uzwiązkowienie
Za tymi procentami kryje się błędne koło. Słaby związek nie jest w stanie wywalczyć lepszych warunków, więc pracownicy nie widzą powodu, by do niego wstępować, a im mniej członków, tym łatwiej pracodawcy zignorować albo rozbić organizację. W wielu prywatnych firmach związek po prostu nie istnieje, a jeśli powstaje, jego założyciele bywają pierwszymi kandydatami do zwolnienia. Głośno zrobiło się o tym choćby przy okazji sieci Dino, gdzie na fali sporu o warunki pracy zwolniono związkową działaczkę, oraz przy Biedronce, wobec której Solidarność weszła w spór zbiorowy o podwyżki i normalne godziny pracy, a wcześniej ujawniono praktykę wpisywania do związku „martwych dusz", mającą rozmyć realną reprezentację pracowniczą.
Prawo, które karze represje tylko na papierze
Formalnie polskie prawo chroni związkowców. Artykuł 35 ustawy o związkach zawodowych przewiduje grzywnę albo karę ograniczenia wolności za utrudnianie działalności związkowej i za dyskryminowanie pracowników z powodu przynależności. Kłopot w tym, że przepis ten egzekwuje się rzadko i opieszale, przez co dla dużego pracodawcy pozostaje ryzykiem czysto teoretycznym. Adrian Zandberg zwracał uwagę, że uporczywe utrudnianie działalności związków bywa w Polsce karalne raczej w teorii niż w praktyce — i to właśnie ta przepaść między literą przepisu a jego egzekucją jest sednem sprawy.
Do tego dochodzą ograniczenia samej broni związkowej. Strajk pozostaje środkiem ostatecznym, dopuszczalnym dopiero po wyczerpaniu rokowań i mediacji, a strajk solidarnościowy — wsparcie kolegów z innego zakładu — ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych ogranicza do najwyżej połowy dnia pracy. Część grup zawodowych prawa do strajku jest w ogóle pozbawiona. W efekcie pracownikom trudno realnie przełożyć niezadowolenie na presję, a pracodawca może spokojnie przeczekać sformalną procedurę.
Co proponuje Razem
Ułatwimy prowadzenie sporów zbiorowych i umożliwimy strajki solidarnościowe. Pracownicy powinni współdecydować o strategicznych decyzjach firm — co najmniej 20% każdej rady nadzorczej będzie składać się z demokratycznie wybranej reprezentacji pracowniczej. Wprowadzimy obowiązek informowania przez przedsiębiorstwo o działających w nim związkach zawodowych. Zwiększymy kary za utrudnianie działalności związkowej.— Deklaracja programowa Partii Razem (2025), rozdz. „Państwo po stronie pracujących”, partiarazem.pl
- Łatwiejsze spory zbiorowe i legalne strajki solidarnościowe — mniej proceduralnych barier między krzywdą a reakcją.
- Reprezentacja pracownicza w radach nadzorczych — co najmniej 20% składu wybierane demokratycznie przez załogę.
- Obowiązek informowania o związkach działających w firmie i wyższe kary za utrudnianie ich działalności.
- Składka związkowa odliczana od podatku — realna zachęta do organizowania się (filar „Stabilna praca").
Represje wobec związkowców i słabość inspekcji wzmacniają się nawzajem, dlatego temat łączy się bezpośrednio z reformą PIP: PIP z zębami. Silny związek jest też najskuteczniejszym narzędziem wychodzenia ze śmieciówek ku stabilnej umowie: Koniec z plagą śmieciówek.
Źródła i dalsza lektura
- Partia Razem — „Państwo po stronie pracujących" (deklaracja programowa 2025)
- OECD — Trade Union Dataset (gęstość uzwiązkowienia)
- CBOS — o przynależności do związków zawodowych (komunikat 90/2024, PDF)
- Ustawa o związkach zawodowych — m.in. art. 35 (karalność utrudniania działalności związkowej), ISAP
- Ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych — m.in. art. 22 (strajk solidarnościowy), ISAP
- Bankier — pracownicy Biedronki i spór zbiorowy o podwyżki oraz godziny pracy
- money.pl — kontrola PIP w Dino po m.in. zwolnieniu związkowej działaczki
